Liceum Ogólnokształcące
im. Adama Mickiewicza w Górze
Grafika: Marta Polechońska
Ósmoklasisto złóż podanie do szkoły. Ostatni termin 19 czerwca!!!

W 76. rocznicę zakończenia II wojny światowej, dnia 8 maja 2021 r. Po raz 6. obchodzić będziemy Narodowy Dzień Zwycięstwa.

24 kwietnia 2015 roku Sejm RP zniósł, uchwalone jeszcze we wczesnych latach PRL-u, Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności z 9 maja, i ustanowił święto zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami na dzień 8 maja.


Zostało ono ustanowione „w celu upamiętnienia zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami”. Narodowy Dzień Zwycięstwa jest świętem państwowym.
Różnica w datach wynika z faktu, że alianci zachodni i przedstawiciele pokonanej hitlerowskiej III Rzeszy podpisali porozumienie o bezwarunkowej kapitulacji Niemiec wcześniej od przedstawicieli ZSRR. Delegacja aliantów uczyniła to w Reims, 7 maja 1945 r. o godzinie 2.41 nad ranem. Przewidywało ono przerwanie walk 8 maja o godzinie 23.01. Następnie ten sam dokument przekazano przedstawicielom Związku Radzieckiego. Podpisy pod nim złożyli 8 maja o godzinie 22.30 w Berlinie. Jednak w Moskwie, ze względu na dwugodzinną różnicę czasu, był już wówczas 9 maja i dlatego ten właśnie dzień w ZSRR i krajach mu podporządkowanych obchodzono jako Dzień Zwycięstwa.
Aktualnie obchodzi się święto 8 maja w Czechach, Francji, Polsce, Słowacji i Wielkiej Brytanii.
Jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości po ponad 6 latach zakończyło się! Europa mogła odetchnąć z ulgą. Wojna była niezwyklej tragicznym doświadczeniem, pochłonęła ponad 60 mln istnień ludzkich, a starty materialne trudne były do oszacowania. Dla nas Polaków II wojna światowa była wyjątkowo bolesnym wydarzeniem. Ponad 6-letnia okupacja niemiecka i prawie 2 -letnia sowiecka odcisnęła swoje tragiczne piętno na ludności zamieszkującej granice dawnej II Rzeczpospolitej. Prawie żaden inny naród Europy nie wycierpiał tak wiele z rąk okupantów. Zakończenie wojny oznaczało, że trzeba będzie przystąpić do odbudowy tak dotkliwie zniszczonego państwa. Co prawda odbywało się to w zupełnie innych realiach geopolitycznych niż przed 1939 roku, ale można było w pewnym sensie powrócić do normalności.