Grafika: Marta Polechońska
ÓSMOKLASISTO JESZCZE MOŻESZ SKŁADAĆ PODANIE DO SZKOŁY. SPRAWDŹ ZASADY REKRUTACJI W ZAKŁADCE REKRUTACJA (góra strony). W ZAKŁADCE PONIŻEJ ZNAJDZIESZ WAŻNE TERMINY

Spis treści

Wyznaczanie granic szansą na szczęśliwe relacje


To, czy potrafimy wyznaczać granice oraz sposób w jaki to robimy stanowi o jakości naszych relacji. Dlaczego ta umiejętność jest taka ważna?
Kiedy czuję, że czyjeś zachowanie zaburza moje poczucie bezpieczeństwa, potrzeby albo wartości, ważne jest, aby umieć powiedzieć nie. Jednak nie chodzi tu o wypowiedzenie samego słowa, ale pozwolenie sobie na wyrażenie sprzeciwu. Kiedy łączymy się z naszym wewnętrznym STOP, nikt nie jest w stanie przekroczyć naszej granicy. Nie ma możliwości, aby uruchomił się wzorzec ofiara – kat. Wówczas otwierają się przed nami piękne relacje, pozbawione manipulacji i strachu. Jeśli tego nie robimy druga osoba nie będzie mogła nigdy poczuć się z nami stabilnie i bezpiecznie.
Osoby, które nie stawiaja granic mają zazwyczaj bardzo słaby kontakt ze swoimi potrzebami, ponieważ w przeszłości nie były one respektowane. Zrezygnowali z siebie skupiając się na tym, żeby podobać się innym. Brak umiejętności stawiania granic powoduje, że boją się wchodzić w bliskie relacje albo wchodzą jako ofiara. Takie osoby można rozpoznać po tym, że cały czas czują się przez kogoś wykorzystane. Ponieważ nie mają wyznaczonych granic, bardzo ciężko jest w relacji z nimi wyczuć ich potrzeby – dlatego też łatwo je nieświadomie przekroczyć.
Oczywiście jak magnez przyciągają też katów, którzy urzeczywistniają ich największe lęki.
Kiedy stawiamy granice ze strachu – czyli mury zamiast granic? Jeśli w dzieciństwie byliśmy świadkami wiecznych kłótni i nadużyć, nasz układ nerwowy jest w stanie permanentnego czuwania, wówczas większość ludzi postrzegamy jako zagrożenie. W takim wypadku nasze granice wyznaczamy poprzez niedopuszczanie ludzi blisko, wszystkich trzymamy na spory dystans. Do takich osób ciężko się podchodzi, ponieważ emanują niechęcią i agresją. Wchodzą w związki najczęściej na odległość albo znajdują sobie pracę daleko od domu. Prawie nigdy nie rozmawiają o emocjach. Gdy ktoś zrobi coś nie po ich myśli wpadają w szał. Jest w nich bardzo dużo agresji, ponieważ w głębi duszy postrzegaja siebie jajo osoby złe. Zatrzymana złość może powodować apatię i poczucie bezsensu oraz ucieczkę w samotność po pracy. W takich sytuacjach najważniejsze jest znalezienie bezpiecznego sposobu wyrażenia złości, to ułatwi kontakt z wewnętrznym stop. W tym przypadku, dopóki nie uznamy tego, że czujemy złość, postawienie granic jest fikcją.
Odrzucenie zamiast stawiania granic... Kiedy mamy poczucie, że nie potrafimy zadbać o siebie w relacji, zdarza się, że wybieramy ucieczkę lub wyjście. Kiedy boimy się zranienia lub kiedy ktoś sprawia, że czujemy dyskomfort, często myślimy o wycofaniu się. Jednak warto mieć świadomość, że kiedy wycofujemy się, tak naprawdę robimy to dlatego, że nie potrafimy zdbać o siebie i swoje potrzeby. A przecież nikt nie może nas odrzucić, jeżeli my sami nie odrzucamy siebie. Tak więc odrzucenie, którego doświadczyliśmy w relacji, poprzedzone jest zawsze emocjonalnym wycofaniem się osoby odrzuconej. Wydaje nam się, że ktoś stanowi dla nas zagrożenie, jednak kiedy jesteśmy skontaktowani ze swoimi potrzebami i nie boimy się powiedzieć nie, nikt nam nie może zagrozić ani nas odrzucić.
Bycie miłym zamiast stawiania granic. Chcę być lubiany, więc będę dla wszystkich miły i uśmiechnięty. Chętnie wszystkim pomogę, nawet kosztem mojego czasu i zdrowia. Sam poradzę sobie ze wszystkim i nikomu nie będę zawracał głowy swoimi problemami. Znasz takie postawy? Osoby, którym nie wyznaczamy granic czują się bardzo zdezorientowane w relacji, nie mają jasności o co chodzi i nie czują sie w niej bezpiecznie. Jest im trudno mówić o swoich potrzebach i zachowywać naturalnie, czują się winne kiedy doświadczają trudnych emocji – szczególnie złości. Dobrze jest pracować nad odwagą wyrażania swoich potrzeb i emocji.
Nie chcę widzieć – formą stawiania granic... Kolejnym, mało skutecznym sposobem stawiania granic jest udawanie, że nie widzę tego, co dla mnie trudne.
Kiedy wyznaczanie granic otwiera nas na szczęśliwe relacje?
Na poziomie gestów ciała charakteryzuje się rozluźnionym ciałem oraz miarowym oddechem.
Na poziomie emocji – spokojną twarzą, skierowaną w strone osoby, której wyznaczamy granice, ale nie rozbawioną.
Ma charakter bardzo pokojowy, ale jest jednoznaczne i zdecydowane, nie ma w nim poczucia winy, wstydu i niepewności.
Jest pełne szacunku dla drugiego człowieka, który jest wynikiem tego, że czuję się bezpiecznie sam ze sobą.